Leczenie nałogów biorezonansem magnetycznym

 

Od wielu lat jestem nałogowym palaczem. Zacząłem palić, a teraz przestać nie mogę. Stosowałem już wielu metod i za każdym razem po dłuższym lub krótszym czasie wracam do nałogu. Moja kuzynka, która jest wielką fanką medycyny niekonwencjonalnej poleciła mi metodę biorezonansową leczenia nałogów. Zapewniała mnie, że jej samej ta metoda pomogła uporać się z paleniem. Nie jest zwolennikiem takich niepotwierdzonych klinicznie metod, ale stwierdziłem że przynajmniej zainteresuje się tym, na czym taka metoda polega.

Zalety stosowania metody biorezonansowej

metoda biorezonansowaDostałem od kuzynki ciekawą publikację na temat tego czym jest metoda biorezonansowa i jakie były jej zalety w przypadku leczenia nałogów. Dowiedziałem się z niej, że w przypadku leczenia nałogów takich jak palenie czy alkoholizm, skuteczność tej metody wynosi aż 80%. Przyznałem, że jest to całkiem wysoki odsetek wyleczonych. Metoda biorezonansowa polega na wywoływaniu w organizmie człowieka drań, za pomocą impulsów elektrycznych o niskim nasileniu. Kuzynka zapewniła mnie, że ten sposób leczenia nie ma nic wspólnego z elektrowstrząsami. Impulsy mają niewielką moc i są krótkotrwałe. Biorezonans jest metodą bezpieczną i całkowicie bezbolesną. W ten sposób organizm pozbywa się toksyn z organizmu. To akurat było przekonywujące. Wiedziałem, że problemy z rzuceniem palenia biorą się z tego, że w organizmie zalegają jeszcze resztki toksyn i nikotyny, które wywołują ciągłą ochotę na zapalenie papierosa. Kolejną zaletą tej metody był fakt, że nie wykorzystywała ona leczenia farmakologicznego, a więc nie nie obciążała narządów wewnętrznych chemicznymi lekami. Zazwyczaj przy leczeniach nałogów należało wybrać całą serię zabiegów biorezonansu magnetycznego. Jednakże, zabiegi te nie były zbyt drogie. Na pewno wychodziło taniej niż palenie papierosów. Postanowiłem spróbować i zobaczyć czy po kilku zabiegach będę odczuwał pierwsze rezultaty. Zapisałem się do kliniki medycyny niekonwencjonalnej. Dość szybko poczułem pierwsze efekty.

Od razu po zabiegu czułem się trochę skołowany, ale już na następny dzień poczułem się znacznie lepiej i nie miałem ochoty na palenie papierosów. Do pełnego pokonania nałogu potrzebowałem jeszcze kilku zabiegów, ale zdecydowanie było warto. Bardzo szybko przekonałem się do leczenia metodą biorezonansu magnetycznego. Jest ona bezpieczna dla zdrowia i bezbolesna. Podczas impulsów elektrycznych odczuwałem nawet przyjemne mrowienie w dłoniach i ramionach. Byłem bardzo zadowolony z efektów i skuteczności.