Rower biegowy dla roczniaka

Kiedy zbliżał się roczek mojego ukochanego synka, bardzo długo się zastanawiałem, jaki prezent mógłbym mu sprawić. Chciałem, by była to rzecz, która będzie go cieszyła oraz rozwijała. O rozwój tak małego człowieka trzeba bardzo umiejętnie dbać, ponieważ łatwo popełnić błąd. Wspólnie z żoną wiele czasu poświęciliśmy na dyskusję o tym, co moglibyśmy kupić Michałkowi na jego pierwsze urodziny. Chcieliśmy, by mógł trenować swoją umiejętność chodzenia, dlatego też postanowiliśmy, że zakupimy mu rowerek biegowy. Uważaliśmy, że będzie to piękny prezent z okazji jego pierwszych urodzin.

Kupno rowerka biegowego dla rocznego malucha

biegowy rowerek dla rocznego dzieckaBycie rodzicem niespełna rocznego dziecka jest wielkim wyzwaniem. Taki malec potrzebuje ciągłej uwagi i opieki. Rzecz jasna nie narzekam na ten stan rzeczy, ponieważ mój synek Michaś jest moim oczkiem w głowie. Jestem dumny, że posiadam tak fajną i szczęśliwą rodzinę. Jestem również dumny z żony, że podołała trudowi narodzin, i że urodziła nam pięknego, zdrowego syna. Aż nie mogę uwierzyć, że od tamtego pięknego i przełomowego dnia niedługo ma minąć rok. Z żoną bardzo poważnie zamierzaliśmy podejść do organizacji pierwszych urodzin naszego syna. Chcieliśmy zaprosić na nie naszych najbliższych, czyli swoich rodziców i rodzeństwo z rodzinami. Pragnęliśmy, by nasi najbliżsi mogli celebrować z nami ten bardzo ważny dzień w życiu nas wszystkich. Z pierwszymi urodzinami Michałka wiązała się również nieco inna, ale równie ważna kwestia. Musieliśmy bowiem z żoną wymyślić, jaki prezent sprawimy naszemu synowi w tym ważnym dniu. Chcieliśmy, by było to coś, co pomoże mu się dobrze i prawidłowo rozwijać. Pierwszą i najważniejszą umiejętnością, do której zbliżał się nasz synek, było chodzenie. W związku z tym stwierdziliśmy z żoną, że na jego pierwsze urodziny podarujemy mu biegowy rowerek dla rocznego dziecka. Czuliśmy, że będzie to dobry prezent, dzięki któremu Michaś szybciej będzie umiał chodzić o własnych siłach.

Celebrowanie urodzin mojego syna Michała wraz z najbliższą rodziną było czymś niesamowitym. Jeszcze półtora roku temu nie przypuszczałbym, że wraz z żoną będziemy organizować tego typu przyjęcie, z tak dużą pompą. Co więcej, rowerek, który ofiarowaliśmy synowi, bardzo przypadł mu do gustu. Chciał się nim poruszać niemal cały czas! Jesteśmy bardzo zadowoleni, że właśnie taki prezent mu sprawiliśmy. Mamy nadzieję, że poruszanie się tym rowerkiem bardzo pozytywnie wpłynie na jego uczenie się chodzenia. Bardzo byśmy chcieli, by tak było.